czwartek, 5 grudnia 2013

Hula-hop!

     Mój dzisiejszy post jest inspirowany moją mamą ♥ , która prawie codziennie kręci hula-hopem i jestem z niej ogromnie dumna!


     Hula-hop zna z pewnością każda z nas. W dzieciństwie to kolorowe kółko służyło do zabawy, a dziś może pomóc nam pozbyć się zbędnych kilogramów. To ruch naszych mięśni wprawia je w ruch. Aby nie spadło, trzeba zaangażować nie tylko mięśnie brzucha, ale także talii, pośladków i ud. Dzięki takiemu wysiłkowi nasze mięśnie wzmacniają się, a my rzeźbimy nasze ciało (czy ktoś tu marzy o talii osy?). A jeśli połączysz taki wysiłek z odpowiednią dietą, efekty są murowane. To idealne ćwiczenie dla tych, którzy nie lubią monotonnego, codziennego biegania lub nudnych brzuszków. Początkowo "kręcenie" może wydawać się trudne - szczególnie, jeśli hula-hop nie jest dobrane odpowiednio do naszej sylwetki. Profesjonalne hula-hop wyposażone jest w masujące kule, które wspomagają spalanie tłuszczu, wzmacnianie mięśni brzucha i pozbycie się cellulitu. Nie przejmuj się jednak, jeśli na początku Ci nie wychodzi. Podnoszenie hula-hop z ziemi po jego upadku to też w końcu jakieś ćwiczenie ;) .
     Jakie są zalety tego treningu? Przede wszystkim możesz kręcić hula-hop gdzie tylko chcesz, o ile znajdzie się tam na to miejsce - w domu, w parku, na plaży. Podczas kręcenia spokojnie możesz oglądać telewizję lub słuchać muzyki (czytania książki raczej nie polecam ;) ). Żaden inny przyrząd nie służy tak kobiecej sylwetce. Dzięki regularnemu "kręceniu" obwód w talii zmniejszy się, biodra wyszczupleją, uda wysmuklą się, brzuch wymodeluje, a nielubiane przez nas boczki znikną. Hula-hop pomoże nam także wzmocnić plecy i kolana oraz poprawić postawę. To wszystko ma ogromnie pozytywny na kondycję naszego organizmu i ogólną koordynację ruchową. Co więcej, takie ćwiczenia nie obciążają stawów, co często ma miejsce przy tradycyjnych ćwiczeniach aerobowych. Kolejną zaletą "kręcenia" jest cena - to sport dość tani. Za profesjonalne hula-hop zapłacimy kilkadziesiąt złotych.   
     Najbezpieczniej ćwiczyć 30-60 minut dziennie, kręcąc po 15-30 minut w każdą stronę. W ciągu całego wysiłku możemy spalić od 250 do nawet 400 kcal. Warto zacząć od kilkuminutowego treningu, a w miarę wzrostu naszych umiejętności w "obsłudze" hula-hop zwiększać jego czas. Najlepsze są koła o wadze od 1,5 do 2 kg. Mogą one być z wypustkami, masującymi kulami (wtedy jednak mogą zostawić ślady na ciele) lub zwykłe, sportowe, które jednak nie dadzą tak dobrych efektów, jak te z ulepszaczami. Aby przyzwyczaić się do tych masujących wypustek, skóra potrzebuje 1-2 tygodni. Sam wybór hula-hop jest niezwykle ważny, bo od niego może zależeć efektywność ćwiczeń. Należy zwrócić uwagę na jego wielkość (średnicę), ciężar oraz przywołane już powyżej wypustki. Można przyjąć, że koło jest dla nas idealne, gdy przy postawieniu go na obręczy jego średnica ma długość równą odległości od podłogi do naszych żeber. Mniejszym hula-hop kręci się trudniej, ale efekty mogą być bardziej zadowalające. Ja jednak polecam zacząć od większego rozmiaru.
     A najważniejsza w tym wszystkim jest oczywiście systematyka i regularny trening. Tylko w ten sposób osiągniemy pożądane efekty!


 

 pictures source: weheartit.com

6 komentarzy:

  1. Pozdrowienia dla mamy i wielki szacun. Mi jakoś ćwiczenia z hula-hopem już w dzieciństwie wychodziły opornie. Nie mniej spróbuję, chociaż wydaje mi się, że znalazłam już swój sport -marszo-bieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama pozdrowiona ;) i właśnie zaczyna "kręcić"! :D

      Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  2. Ja przez wakacje bardzo dużo kręciłam i zdecydowanie uwielbiam.
    Niestety aktualnie nie posiadam hula hopa a ciężko znależć idealny poza internetem :(
    Nie mniej jednak mam wrażenie że hula hop jest idealny dla osób które cenią sobie prostotę w ćwiczeniu, ja np. kręciłam po 30 min stojąc przed telewizorem i oglądając coś. W taki sposób nawet nie czułam zbytnio, że cokolwiek robię :)

    Pozdrawiam, zapraszam do mnie, może tematyka Ci się spodoba bo ostatnio pojawiło się u mnie kilka zdrowych przepisów na przekąski

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie umiem i chyba nigdy się nie nauczę! :(

    Pozdrawiam
    Marta
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam w dzieciństwie, fajna sprawa

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś trenowałam na hula hopie.., Fajna sprawa ale z biegiem czasu wybrałam jogging :)

    OdpowiedzUsuń