sobota, 9 listopada 2013

Co kryje w sobie siemię lniane?

       Około miesiąc temu wprowadziłam do swojej diety siemię lniane (nasiona lnu zwyczajnego).  Kupiłam te malutkie, brązowe ziarenka, kiedy dowiedziałam się, że można z nich upichcić kisiel. Zaczęłam się jednak zastanawiać, co dobrego jeszcze mogą one w sobie skrywać?
     Dietetycy zalecają codzienne spożywanie jednej łyżeczki świeżo zmielonego siemienia lnianego. Powody są proste. To bogate źródło kwasów omega-3. Obniżają one poziom cholesterolu we krwi i zapobiegają zakrzepom naczyniowym. Należy pamiętać, aby w naszej diecie zbilansować proporcje między kwasami omega-3 i omega-6. Tych drugich spożywamy zazwyczaj więcej, dlatego dodatkowe dostarczanie organizmowi omega-3 jest ogromnie ważne (pamiętajmy również, że nasze ciało nie potrafi samodzielnie ich wyprodukować). Oba rodzaje kwasów omega są niezbędne do produkcji hormonów odpowiedzialnych za trawienie, produkcję insuliny oraz magazynowanie tłuszczu. Dodatek tych kwasów do diety pomaga więc obniżać masę ciała i spalić zapasowy tłuszcz zapasowy (szczególnie z okolic brzucha). Spadek poziomu insuliny sprawia również, że więcej tłuszczu zamienia się na energię, dlatego odczuwa się mniejszy głód. Siemię ma w sobie także sporą ilość łatwo przyswajalnego białka, cynku, kwasu foliowego, witamin A, E i tych z grupy B oraz żelaza. Znajdują się w nim również tzw. fitohormony, które zaleca się w profilaktyce chorób cywilizacyjnych.
     Najlepiej spożywać siemię lniane na zimno, świeżo po zmieleniu (polecam zwykły młynek do kawy). Wysoka temperatura niszczy cenne kwasy omega-3 - to nawet ok. 40%, a są one przecież głównym powodem, dla którego sięgamy po siemię. Ponadto otoczka, która chroni cenne składniki ziaren jest dla ludzkiego organizm ciężka do strawienia, a zatem dostęp do witamin i minerałów jest utrudniony. Pewnie niektórzy z Was myślą teraz - przecież łatwo dostępny jest olej lniany, czy to nie prostsze od mielenia ziarenek? Olej zaliczany jest do wysoko przetworzonych produktów (tak jak biała mąka czy słodycze). Należy więc unikać go w codziennej diecie. Brak w nim ogromnie wartościowych witamin, minerałów i białka, które zawarte są w nasionach.
      Siemię lniane bardzo korzystnie wpływa na stan naszej skóry, włosów i paznokci. Poprawia ono także przemianę materii. Niektórzy twierdzą również, że siemię może nawet hamować ochotę na słodycze! Kwasy omega-3 w nim zawarte mają pozytywny wpływ na serce i mózg (poprawiają jego ukrwienie) oraz obniżają poziom złego cholesterolu. Zwiększają one również ilość serotoniny w naszym organizmie, a jest ona odpowiedzialna za nasz dobry nastrój! Zawarta w siemieniu witamina E to naturalny przeciwutleniacz, który chroni komórki ciała przed wolnymi rodnikami. Wzmacnia ona również naczynia krwionośne i zapobiega miażdżycy. Białko znajdujące się w siemieniu jest zdecydowanie lepiej przyswajalne przez człowieka niż białko mleka oraz charakteryzuje się ogromnie bogatym zestawem aminokwasów - leucyna, lizyna, fenyloalanina (regulują czynności hormonalne), tryptofan (działa korzystnie na wzrok i zapobiega chorobom skórnym), izoleucyna i treonina (wpływają na przemiany i przyswajanie pozostałych aminokwasów)  oraz walina (pozytywnie oddziałuje na układ nerwowy).
     Ja sama najczęściej dodaję siemię lniane do owsianki (oczywiście po ugotowaniu) lub płatków. Często łącze je także z białym twarożkiem. Przeczytałam, że świetnie sprawdza się ono również jako dodatek do sałatek (warzywnych i owocowych) oraz lodów. Sama spożywam siemię lniane stosunkowo od niedawna, ale już zauważyłam dużą ilość nowych baby hair w okolicach skroni i mam ciche przeczucie, że to właśnie zasługa tych brązowych ziarenek ;) .

2 komentarze:

  1. Siemię lniane rzeczywiście jest bardzo cenne ale to samo powiedziałabym o oleju lnianym i absolutnie nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze jest wysoko przetworzonym produktem tak jak mąka i cukier. Zachęcam do lektury na temat oleju lnianego i diety "budwigowej".

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny blog, będę tu zaglądać

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń