wtorek, 27 sierpnia 2013

Jedzenie to SMART wybór!

weheartit.com

     Przejście na dietę to idealna okazja, by na trwałe zmienić styl odżywiania się. Jednak sama po sobie wiem, że wielokrotnie rozpoczynając dietę, nie byłam w stanie jej utrzymać. Najczęściej tłumaczyłam to oczywiście przyczynami zewnętrznymi, niezależnymi ode mnie - nie taka pora roku, presja towarzyska, święta... I choć za każdym razem obiecywałam sobie - "tym razem będzie inaczej" - zawsze było tak samo. Nie dotrzymywałam słowa danego samej sobie. Dlaczego? Powód jest banalnie prosty. Chciałam, aby wszystko stało się już, teraz, natychmiast. Efekty od razu miały być widoczne. Wymagania, jakie wobec siebie stawiałam były po prostu nierealne. Komu w tydzień uda się zrzucić 10 kilo? Musiałam sobie to uświadomić, aby dojść do wniosku, że najlepszym posunięciem jest zaplanowanie strategii odchudzania krok po kroku, ocenić jej realność i dopiero wtedy wdrożyć ją w życie. 
     Świetnym sposobem na taką dietę jest opracowana już dawno reguła postępowania - SMART (z ang. mądry, bystry).

     S: (od small steps - małe kroki). Główny, ten duży cel, to schudnąć - ale małymi krokami. Należy realnie założyć sobie, ile mogę schudnąć w pierwszym tygodniu, ile w drugim, trzecim. Opracowana strategia, przynosząc oczekiwane skutki, nie może zagrażać zdrowiu! W tych małych krokach można również zawrzeć umowę z samym sobą (niejedzenie słodyczy, niepodjadanie między posiłkami, podjęcie konkretnej aktywności fizycznej).
     M: (od measure - mierzyć). Mierzenie sukcesów opisanych w małych krokach doda motywacji do dalszego działania. Przyjrzyjmy się swoim osiągnięciom. Jak udało nam się osiągnąć założony cel w pierwszym tygodniu diety, a jak w kolejnych. Dobrze pomóc sobie w tej części własnymi zapiskami i odnosić je do... A.
     A: (od application - wniosek). Stwórzmy własną bazę wiedzy psychologicznej, dietetycznej, medycznej i każdej innej, dzięki której wiemy, jak ocenić przebieg naszego odchudzania. Sięgajmy po literaturę, oceniajmy wiarygodność źródeł. W ten sposób będziemy chudnąć zdrowo. Na koniec uważnie sprawdzajmy nasze osiągnięcia - czy dotrzymujemy danego sobie słowa i jakie to daje skutki.
     R: (od realistic - realistyczny). Najważniejsze jest dostosowanie posiadanej wiedzy do własnych ograniczeń. Trzeba realnie ocenić swoje możliwości. Może dana dieta jest dla mnie zbyt rygorystyczna? Może nie jestem w stanie dostosować jej do mojego dziennego rozkładu zajęć?
     T: (od time - czas). Ważne, by nie odsuwać odchudzania na "potem" ani go nie przyspieszać. Nagłe i drastyczne spadki wagi są bardzo niebezpieczne dla zdrowia! Najważniejsza jest konsekwencja w działaniu. I pamiętajmy - należy porównywać się jedynie z samym sobą, nigdy z innymi! Każda osoba ma inny metabolizm, inny rodzaj codziennej aktywności. 

     Włącz do diety zdrowy rozsądek! Walka z nadwagą i niepotrzebnymi nam kilogramami nie jest wyłącznie wyzwaniem dla ciała, ale również dla duszy. Nie można w tym ferworze liczenia kalorii zapomnieć o pozytywnym nastawieniu. Nagradzaj się, ale nie jedzeniem. Kup książkę, płytę, sukienkę - drobiazg, który będzie Ci przypominał o Twojej wytrwałości. Używaj zawsze tej samej wagi. Nawet jeśli nie jest dokładna, dobrze pokaże ubytek lub przyrost masy ciała. Wyniki zapisuj nie częściej niż co tydzień. I oczywiście pamiętaj o wyciąganiu wniosków! Warto również zainwestować w wagę kuchenną. Odmierzanie produktów na oko może okazać się zgubne dla Twojej wagi. Na zakupy choć po posiłku i najlepiej z listą. Czytaj etykiety! Zrezygnuj na dobre z produktów instant i żywności przetworzonej. Przecież przyrządzając dania, również spalamy kalorie ;) ! Jeśli nie możesz powstrzymać się od podjadania, wybierz przekąski w łupinach - orzechy włoskie, laskowe, pestki dyni, słonecznika. Zjesz mniej, bo dużo czasu spędzisz na łuskaniu. No i znowu spalisz dodatkowe kalorie ;) . I najwazniejsze - słuchaj intuicji! Jeśli masz wątpliwości, czy coś jest dla Ciebie dobre, nie jedz tego!

  
weheartit.com

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Mity o cellulicie

     Kiedy przychodzi lato i czas strojów kąpielowych, temat pomarańczowej skórki powraca. Walczymy z nim, ściskamy, masujemy. Wklepujemy preparaty antycellulitowe, traktujemy go zimnym prysznicem - i dalej nic?! Czasem mam wrażenie, że to jak walka z wiatrakami. Chcąc jednak unicestwić swojego wroga, powinno się go bardzo dobrze poznać!

Tylko osoby z nadwagą mają cellulit - MIT
To bardzo popularny sposób myślenia, ale jest on całkowicie fałszywy! Cellulit faktycznie dotyka prawie 90% kobiet - bez względy na figurę i wagę i rozmiar ciała. 
 
Cellulit = nadmiar tłuszczu - MIT

To prawda, że ​pomarańczowa skórka jest rezultatem komórek tłuszczowych, ale ma ona również związek z naturalnymi tkankami skóry. Cellulit pojawia się, gdy komórki tłuszczowe naciskają na środkowe warstwy skóry i odciskają się na tkance łącznej, co tworzy charakterystyczne "dołeczki". Wpłynąć więc na cellulit może naturalna grubość skóry oraz szybkość metabolizmu.

Cellulitu nie da się zwalczyć - MIT
Ponieważ genetyka odgrywa ogromną rolę w ilości cellulitu, niektóre kobiety myślą, że nic nie mogą zrobić, aby temu zapobiec. Prawda jest taka, że jedzenie o niskiej zawartości tłuszczu i bogate w błonnik, dostarczanie organizmowi witamin i regularne ćwiczenia mogą zmniejszyć powstawanie pomarańczowej skórki.

Kiedy schudniesz, cellulit zniknie - MIT 
W rzeczywistości ​​zbyt szybkie zmniejszenie masy ciała jeszcze bardziej osłabi skórę i cellulit będzie bardziej widoczny. Jednym ze sposobów na zmniejszenie cellulitu jest stopniowe wzmacnianie skóry. Ćwiczenia wytrzymałościowe poprawią stan masy mięśniowej, a dzięki temu skóra wygładzi się.

Wielokrotnie pisałam już o sposobach walki z cellulitem, więc podrzucam poprzednie posty:
Pomarańczowa skórka bez szans!

Ciało idealne

Życzę Wam miłego, słonecznego dnia. Bez trosk i zamartwiania się! :D
xoxo

niedziela, 11 sierpnia 2013

Twój PŁASKI BRZUCH Ci za to podziękuje!


     Płaski brzuch - to właśnie nad nim staram się ostatnio pracować. Wiadomo, że największe efekty przynoszą regularne ćwiczenia. Nie można jednak zapominać o rozsądnym odżywianiu się. Na rynku znajdziemy wiele produktów, które są ogromnie pomocne w walce z niechcianym tłuszczykiem, który gromadzi się w okolicach brzucha.

CYNAMON – jest polecany przez medycynę chińską jako lek przeciw przeziębieniom oraz kłopotom trawiennym. Pomaga utrzymać właściwy poziom cukru we krwi, szczególnie u osób odchudzających się.

CYTRYNA – pobudza trawienie. Dodaj sok z cytryny do szklanki wody i wypij ją rano. Dobre trawienie to sprawa zasadnicza podczas zrzucania zbędnych kilogramów!

FASOLA – ma najwięcej błonnika spośród wszystkich jarzyn! Rośliny strączkowe są też bogatym źródłem białka. 

GORZKA CZEKOLADA – potrafi zapewnić dobry humor na całe popołudnie ;) . Już kilka kostek czekolady i filiżanka zielonej herbaty zapewnia dzienną dawkę przeciwutleniaczy.

GRZYBY – mają mało kalorii, a dużo wody. Dodają aromatu potrawom. Zawierają sporo mikroelementów.

JAGODY – są pyszne, niskokaloryczne i nie podnoszą poziomu cukry we krwi.

JAJKO – jest łatwe do przygotowania i ma wiele zastosowań. Jest źródłem protein i witamin z grupy B i D. 

JOGURT NATURALNY – jest świetną przekąską (w porze drugiego śniadania), ponieważ ma sporo białka. Unikaj jednak jogurtów „light”! Zawierają one dodatkowe substancje, które są niekorzystne dla zdrowia.

KOMOSA RYŻOWA (quinoa) – zawiera dużo żelaza i protein. Jest równie uniwersalna jak ryż i z powodzeniem może go zastępować.

KURCZAK – zawiera chude białko, które sprawia, że długo pozostaje z nami uczucie sytości. Mięso kurczaka ma także witaminy z grupy B, dodające energii. 

KURKUMA – jest jednym z najsilniejszych naturalnych środków przeciwzapalnych. Badania sugerują, że może zapobiegać tyciu.

ŁOSOŚ – jest moim zdecydowanym faworytem :D ! Jak inne tłuste ryby zawiera zdrowe tłuszcze omega-3 i dużo białka.

OGÓREK – jest moczopędny, przyczynia się do usuwania nadmiaru płynów z organizmu. Jego skórka jest bogatym źródłem błonnika.

OLIWA – jest zdrowym tłuszczem nienasyconym. Pomaga utrzymać wagę. Jeżeli towarzyszy Ci przez cały czas efekt jo-jo, a twoja waga nieustannie skacze w górę i w dół, zastąp tłuszcze zwierzęce oliwą.

PŁATKI OWSIANE – zawierają węglowodany złożone, które powoli uwalniają energię (w przeciwieństwie do słodzonych płatków śniadaniowych). Owsianka wpływa łagodząco na układ pokarmowy.

POR działa moczopędnie. Jedząc przez dwa dni tylko zupę z porów, szybko zaczynamy tracić na wadzę.

„ZIELENINA” – najbardziej oczywisty wybór osób na diecie – niskokaloryczna i pełna witamin.

ZIELONA HERBATA – sprzyja pozbywaniu się nadmiaru wody i gazów, ma działanie stymulujące. Spróbuj zastąpić nią kawę.

 weheartit.com