sobota, 9 marca 2013

Będę ćwiczyć!

     Ale nie czasami, nie jedynie dla zrzucenia paru kilogramów. Będę ćwiczyć regularnie - dla zdrowia, dla satysfakcji, dla przyjemności, dla relaksu, dla odstresowania. Ile razy już to sobie obiecywałam? Średnio - dwa razy w tygodniu. Miało to zmienić moje życie, ale bardzo ciężko było mi wdrożyć ten plan na stałe. Zadawałam sobie pytanie - dlaczego inni potrafią, a ja nie mogę się na tyle zmobilizować? Dziś już wiem, skąd brała się ta trudność. Wmawiałam sobie, że muszę zacząć ćwiczyć, bo tylko w taki sposób pozbędę się nadprogramowych kilogramów, jednocześnie szczerze nienawidząc wylewania potów na bieżni i nudnych brzuszków. Wystarczyła zmiana myślenia! Po co mam się katować, skoro mogę znaleźć sposób, żeby pokochać wysiłek fizyczny? Zajęło mi to sporo czasu, ale było warto! Dziś już wiem, jakie ćwiczenia sprawiają mi frajdę, które tak naprawdę najlepiej na mnie działają. Udało mi się nawet polubić bieganie (którego w czasach gimnazjalnych nienawidziłam całym sercem!) - wystarczyło znaleźć własną metodę na jogging. I teraz mogę powiedzieć bez oporów, że UWIELBIAM wieczorny bieg.
     Przeglądając stare magazyny natrafiłam na artykuł Marioli Bojarskiej-Ferenc pt. "Będę ćwiczyć!" (PANI, maj 2012). I olśniło mnie..
     Postanowiłam więc podzielić się tym z Wami i szczere polecam zastosowanie poniższych wskazówek każdemu, kto boryka się z problemem zbyt małej motywacji do ćwiczeń!


     Zanim rozpoczniesz pracę nad ciałem, najpierw trening motywacji - bo wszystko zaczyna się w głowie! Motywacja nie jest dana jedynie garstce wybrańców - to coś, co każdy może w sobie wykształcić.
Psychologowie społeczni rozróżniają motywację wewnętrzną i zewnętrzną. Pierwsza jest kluczem do tego, żeby osiągnąć to, czego się pragnie. Polega na stawianiu czoła nowym wyzwaniom, robieniu tego, co się kocha, i sprawdzaniu, do czego tak naprawdę jesteśmy zdolni. Nie wymaga wysiłku. Przykład: biegasz, bo to lubisz. Wewnętrzna motywacja wiąże się również z tzw. własną skutecznością, czyli naszą wiarą w to, że jesteśmy w stanie osiągnąć postanowione sobie cele. Im większa ta wiara, tym bardziej prawdopodobne, że osiągniemy to, co sobie zaplanowaliśmy. A im więcej zamierzeń realizujemy, tym mocniej wierzymy, że stać nas na podejmowanie nowych wyzwań. Drugi rodzaj to motywacja zewnętrzna. Przykład: ćwiczysz, bo chcesz schudnąć. Powodowani siłami zewnętrznymi robimy coś, ponieważ wiemy, że to jedyna droga do zdobycia "nagrody" albo do uniknięcia "kary" (np. dodatkowych kilogramów czy cellulitu). Czasami zewnętrzna motywacja wystarcza do osiągnięcia celu, ale to wymaga od nas większego wysiłku. Z drugiej strony zewnętrzny imperatyw skutecznie mobilizuje nas do treningu. Badania wskazują, że ci, którzy mają wewnętrzną motywację, trenują regularnie i przez dłuższy czas. Ale takich szczęściarzy jest niewielu. Jeśli Wam jej brakuje, spróbujcie ją połączyć z zewnętrzną.

Zadaj sobie pytanie, dlaczego chcesz osiągnąć wybrany cel. Co tak naprawdę za tym stoi? Czy Twoja motywacja pochodzi z wewnątrz, czy z zewnątrz?

Jeśli Twoja motywacja pochodzi z zewnątrz, wcale nie jesteś skazana na porażkę! Musisz zastanowić się, czy regularny trening to jest to, co naprawdę chcesz osiągnąć. Możesz spróbować "uwewnętrznić" swoją motywację, odpowiadając sobie na pytanie, dlaczego to, co planujesz robić, jest ważne - czy chcesz być zdrowsza, mieć lepszą kondycję, schudnąć? Czy jesteś przekonana, że to jest dla Ciebie korzystne?

Przypomnij sobie, kiedy w przeszłości udało Ci się z powodzeniem określić własne cele i je zrealizować. Pomyśl, jak możesz to powtórzyć.


Wyznacz sobie cele i zaplanuj program działania. Zacznij od mniejszych, a następnie przechodź do większych wyzwań. W ten sposób zbudujesz wiarę we własną skuteczność. Wypisz je i upewnij się, że wszystkie są możliwe do osiągnięcia w konkretnym czasie.

Zastanów się, jak najlepiej zrealizować swój plan. Postrzegaj niepowodzenia jako chwilowe. Ucz się na błędach i staraj się ich unikać w przyszłości. 

Wyobraź sobie, że osiągnęłaś to, co zamierzałaś. Trenujesz regularnie i z coraz większą przyjemnością. Dostrzegasz już pierwsze efekty ćwiczeń. Badania potwierdzają, że wizualizacja sukcesu wzmacnia motywację

Zrób listę korzyści wynikających z regularnych ćwiczeń. Sięgaj po nią, kiedy tylko poczujesz, że brakuje Ci motywacji.

Zadbaj o komfort i dobrą atmosferę. Jeśli będziesz ćwiczyć w przyjemnym otoczeniu i miłym towarzystwie, wzrośnie Twoja wewnętrzna motywacja. Wówczas wytrwanie w postanowieniu o regularnym treningu będzie łatwiejsze i bardziej prawdopodobne. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz