czwartek, 30 sierpnia 2012

DWM: Potrzeba jedzenia?

*
     To mój pierwszy post inspirowany książką Izy Czajki, Dieta w wielkim mieście. Następne notki z tego cyklu będą pojawiały się z tytułem, który rozpoczyna się od trzech literek: DWM. Dziś - "ABC żywienia".
     Każdy czwartoklasista wie, że jedzenie jest człowiekowi potrzebne do produkcji energii. Dostarcza ono potrzebnych organizmowi składników, które są niezbędne do jej wytworzenia. Istota ludzka nie jest w stanie, tak jak rośliny, zamienić energii świetlnej na chemiczną (proces syntezy węglowodanów, białek i tłuszczy). Musimy więc radzić sobie inaczej. Pozyskujemy więc energię z powyższych składników. Dlatego tak ważne jest, by w naszej codziennej diecie pojawiły się białka, węglowodany i tłuszcze. Są to składniki odpowiedzialne za wszelkie reakcje chemiczne zachodzące w naszym organizmie, produkcję ciepła. Dzięki nim również jesteśmy w stanie wyprodukować energię mechaniczną, która jest nam potrzebna do poruszania mięśniami. Przewód pokarmowy w ciągu całego życia człowieka musi się naprawdę nieźle napracować. Nie jest to jednak praca, która idzie na marne. Dzięki temu mamy siłę nie tylko na aktywność fizyczną, myślenie i radzenie sobie ze stresem. Proces ten dostarcza organizmowi energii także na spanie!, walkę o zdrowie oraz utrzymywanie dobrego nastroju. 
     Dziś, kiedy jestem już bogatsza o pewną wiedzę dotyczącą rozwoju człowieka, dziękuję mojej mamie, że w dzieciństwie uparcie wpajała mi, jak zdrowe są wszelkie warzywa i owoce, które codziennie lądowały na moim talerzu. Dbała też o to, żeby moja dieta była urozmaicona i bogata w różne witaminy i mikroelementy. To bardzo ważne dla młodego człowieka, ponieważ organizm mniej więcej do 25. roku życia, aby prawidłowo się rozwijać, wymaga aż 60 składników. Niektóre z nich (tzw. endogenne) mogą powstawać już w organizmie z innych dostarczonych z jedzeniem. Pozostałe (egzogenne), jest ich około 40, codziennie muszą znaleźć się w pożywieniu. Jeżeli nie będziemy ich dostarczać organizmowi przez dłuższy czas, nie będzie on w stanie prawidłowo funkcjonować (brak sił, wahania nastrojów, problemy ze skórą i paznokciami, wypadanie włosów, zaburzenia miesiączki). 
     Ale skąd mamy wiedzieć, co tak naprawdę jest nam niezbędne? Oto składniki, bez których nasz organizm nie może się obejść (kiedy ich zabraknie, metabolizm zwalnia):
- 10 aminokwasów, które budują białka: fenyloalanina, izoleucyna, metionina, lizyna, leucyna, treonina, tryptofan, walina, arginina, histydyna,
- 4 wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które zwiększają odporność oraz jakość nabłonków i skóry: linolowy, α-linolenowy, arachidonowy, DHA,
- błonnik, który reguluje pracę przewodu pokarmowego,
- węglowodany, które są niezbędne erytrocytom i mózgowi.
Do tego dochodzą związki budulcowe i regulujące przemiany biochemiczne:
- 18 witamin,
- 21 składników mineralnych,
- woda.
     W naszym organizmie zachodzi ciągły proces wymiany kompletu minerałów w kościach, białek w narządach wewnętrznych i tłuszczy w błonach komórkowych. Zjedzony pokarm ulega trawieniu, a składniki, które się wchłaniają zamieniane są na energię. Po ich zużyciu i wykorzystaniu zastępowane są następnymi. Proces ten nazywany jest po prostu przemianą materii i przebiega on podczas naszego leżenia, spania i nic-nie-robienia.
     Zasób energii w naszym organizmie dzieli się na dwa podstawowe rodzaje. PPM (podstawowa przemiana materii) zachodzi dzięki wysokoenergetycznemu związkowi ATP, który niezbędny jest do takich czynności jak oddychanie, praca serca, nerek, wątroby, układu krążenia. PPPM (ponadpodstawowa przemiana materii) występuje przy zużyciu ekstra ilości ATP na dodatkową pracę i wysiłek fizyczny. Zsumowaniu tych dwóch wydatków energetycznych określa, ile potrzeba nam kalorii, aby utrzymać się przy zdrowiu i życiu. 
     To wszystko wydaje się dość skomplikowane, ale kiedy bliżej się temu przyjrzymy, tak naprawdę należy dołożyć niewielkich starań, by wypełnić te wszystkie "warunki" dla dobrego funkcjonowania i samopoczucia. Ja czuję się już zdrowsza, od momentu kiedy zdobyłam tę wiedzę ;) Nie pozostaje mi więc nic innego, jak zadbać o dobrze zbilansowaną dietę, która pokryje ubytek kalorii - spowodowany wysiłkiem fizycznym - w prawidłowy i zdrowy sposób. Mam nadzieję, że post nie jest zbyt zagmatwany, bardzo starałam się w tym wszystkim nie pogubić. 
     Życzę wszystkim pięknego, słonecznego dnia - u mnie na taki właśnie się zapowiada! 


 
  weheartit.com

* post sporządzony na podstawie książki Izy Czajki pt. "Dieta w wielkim mieście"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz