niedziela, 1 lipca 2012

Pomarańczowa skórka bez szans!

     Na samym początku - nowa piosenka motywująca: Shakira - Addicted To You.
    
     Badania pokazują, że aż 91% Polek przyznaje, że ma problem z cellulitem. Okazuje się również, że coraz częściej zauważają go u siebie nastolatki. Cellulit, zwany pomarańczową skórką, dotyczy nie tylko puszystych pań, ale także młodych i szczupłych. Przyczyną kłopotów z cellulitem jest charakterystyczna dla kobiet (mężczyznom uszło płazem!) budowa tkanki łącznej tuż pod powierzchnią skóry, która zmienia się we wszystkich swoich warstwach. Nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, wody i produktów przemiany materii powoduje, że skóra staje się nierówna i "gąbczasta", pokrywa się licznymi grudkami, fałdkami i zagłębieniami.  
     Wyróżnia się 3 stadia pomarańczowej skórki. W pierwszym stadium skóra jest gładka, ale podczas ucisku uwidaczniają się grudki pozbijanych komórek tłuszczowych. Drugi stopień jest charakteryzowany przez przypadek, gdy podczas leżenia ciało jest gładkie, lecz w pozycji siedzącej widać mikroguzki (bez uciskania skóry), a przy napiętych mięśniach stają się bardzo widoczne. Ostatnie, trzecie stadium: gąbczastość i "kalafiorowatość" skóry widać bez względu na pozycję ciała. Guzki są także bolesne podczas dotyku. 
     Skłonność do cellulitu ma swoje przyczyny w nieprawidłowym podskórnym mikrokrążeniu i niedokrwieniu komórek tłuszczowych. W oczkach siateczki włókien gromadzi się limfa i toksyny. Pomarańczowa skórka widoczna jest głównie na udach, pośladkach, brzuchu, radzej na kolanach czy wewnętrznej powierzchni ramion. Pojawia się najczęściej podczas przełomów hormonalnych (dojrzewanie, ciąża). Sprzyjają mu kłopoty z krążeniem, noszenie zbyt obcisłych ubrań czy butów na wysokim obcasie. Stres także odgrywa tu poważną rolę. A dieta? Musimy liczyć się z pojawieniem cellulitu, jeśli spożywamy zbyt dużą ilość cukru, tłuszczu (zwłaszcza zwierzęcego) i soli. Winne są także używki - nadmiar kawy, herbaty i alkoholu. Także (moje ukochane!) gorące kąpiele, nadmierne opalanie i brak ruchu może potęgować proces pojawiania się niechcianej skórki.
     Walkę trzeba rozpocząć jak najwcześniej! I na wszystkich możliwych frontach! 
     Masaż pobudza krążenie i wzmaga dopływ limfy. Dzięki niemu włókna tkanki łącznej są wzmocnione. Zmusza on komórki tłuszczowe do pozbycia się wody, która je powiększa. Dodatkowo, wmasowane kosmetyki zaraz po masażu łatwiej i głębiej się wchłoną. Pomarańczowa skórka nie toleruje naprzemiennych natrysków, które obkurczają (zimna woda) i rozszerzają (ciepła woda) naczynia krwionośne i poprawiają napięcie skóry. Pamiętajmy, aby zawsze zaczynać od ciepłego strumienia!
     Zdrowe jedzenie to podstawa! Dietę należy oprzeć na produktach niskokalorycznych i lekkostrawnych. Nie można zapomnieć o cennych proteinach zawartych w rybach i mięsie. Fundament dla diety to chudy nabiał, owoce, warzywa, razowe pieczywo, kasza i produkty bogate w błonnik. Błonnik jest świetną bronią na cellulit - utrudnia on gromadzenie się w tkance łącznej szkodliwych produktów przemiany materii. Wypłukiwaniu toksyn z organizmu sprzyja picie dużej ilości niegazowanej wody oraz herbat ziołowych, zielonych i czerwonych. 
     Niemal każda aktywność fizyczna pomaga zwalczać niechcianą skórkę! Ruch wzmacnia mięśnie, które podtrzymują skórę i napinają ją.
     Nie pozostaje więc nic innego, jak wypowiedzieć wojnę pomarańczowej skórce i raz na zawsze powiedzieć jej: "Żegnaj!"

 weheartit.com

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post. Myślę,że z cellulitem trzeba walczyć, ale też nie trzeba się nim za bardzo przejmować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam cellulit na udach ;/ wkurza mnie niemiłosiernie.. staram się coś z tym robić, niestety ciężko u mnie z systematycznościa i idzie jak krew z nosa;/

    OdpowiedzUsuń