piątek, 20 lipca 2012

Ciało idealne

     Każda z nas chciałaby wyglądać idealnie. Pytanie brzmi tylko, czy to możliwe? Kiedy przyglądamy się pięknym sesjom fotograficznym pokazującym przepełnione perfekcją ciało modelki albo oglądamy kinowy hit, w którym główna bohaterka jest kobietą doskonałą, ciężko pogodzić się nam z naszymi "skazami". Nie dajmy sobie zamydlić oczu! Photoshop i zapracowany ręce stylistów-makijażystów potrafią zdziałać cuda. A ja wolałabym zbliżać się do perfekcji bardziej, cóż.. naturalnymi środkami ;) Zdając sobie sprawę, że ideały nie istnieją, staram się po prostu być coraz bardziej dumna ze swojego ciała i troskliwie o niego dbać.
     Prawdziwymi sprzymierzeńcami w walce o ciało bez skazy są dieta (rozumiana jako sposób odżywiania się, a nie głodowania!) i ruch. 
     Przeczytałam niedawno, że w dbaniu o kondycję naszego ciała ważnym punktem jest kontrola insuliny. Organizm wydziela ten hormon, gdy chce obniżyć poziom cukru we krwi. Jedzenie bogate w węglowodany (zwłaszcza te proste) zwiększa jej produkcję, co sprzyja gromadzeniu się tłuszczu i powstawaniu cellulitu. Zdrowy sposób odżywiania powinien uwzględniać węglowodany złożone - oliwa z oliwek, owoce, warzywa, chude mięso, czerwone wino. Obniżają one poziom insuliny i pomagają w walce z pomarańczową skórką (o której pisałam w poprzednim poście). Regularne ćwiczenia poprawiają metabolizm insuliny. Komórki kobiet aktywnych fizycznie są na nią bardziej wrażliwe, w związku z czym uch organizm wydziela jej mniej i gromadzi mniej tłuszczu. 
      Najlepsze na utratę wagi i walkę z pomarańczową skórką jest połączenie ćwiczeń aerobowych z treningiem siłowym. Naukowcy odkryli, że przyspieszenie metabolizmu następowało wtedy, kiedy badani podnosili ciężary zaraz po bieganiu na bieżni! Świetny jest również trening interwałowy - intensywne ćwiczenia (sprint, power walking) przerywane odpoczynkiem lub lekkimi ćwiczeniami. Ten sposób ruchu przyspiesza metabolizm i sprawia, że kalorie spalane są szybciej jeszcze przez 24-28h po wysiłku.
     Woda, woda i jeszcze raz woda! Ma zbawienny wpływ na nasz organizm! Należy pić około 2 litry dziennie (szczególnie w upalne dni). Bardzo skuteczna jest ta o niskiej zawartości sodu. Wypłukuje ona z organizmu toksyny. Jeżeli nie jest się zwolennikiem smaku czystej wody, proponuję dodać plasterek cytryny,limonki, ogórka lub miętę. Dołączając do naszej diety także herbaty zielone i ziołowe, możemy mieć pewność, że nasze ciało zostanie perfekcyjnie oczyszczone ;).
      I mój niezastąpiony i ulubiony sposób na ciało idealne - ograniczenie stresu! Pod wpływem hormonu stresu skóra staje się wiotka, a tłuszcz łatwiej się odkłada. Więc? RELAX, take it eeeeeasy! ;D Miłego dnia :)
 
 weheartit.com
 

7 komentarzy:

  1. właśnie zaczęłam walkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój blog jest bardzo pozytywny :)). I mocno motywuje. Bardzo mi się podoba. I dużo piszesz, co na blogach jest ostatnio rzadkością :).

    Pod Twoim wpływem popatrzyłam, co moja woda ma o sobie do powiedzenia i jest dla diety ubogiej w sód. Ale czy 11,10 mg/l to dużo? Wydaje mi się malutko.

    Na szczęście moja dieta jest bardzo uboga w sól, więc jakoś się to zrównoważy :).

    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za tak pozytywny komentarz! :) Staram się jak mogę, bo praca nad blogiem motywuje mnie podwójnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne rady, wszystkie są realne do zastosowania, no może poza ograniczeniem stresu - u mnie to chyba niemożliwe

    OdpowiedzUsuń
  5. Czwarte zdjęcie - i o to chodzi! Ćwiczyć, nie jeść z nudów.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też najciężej z ograniczeniem stresu, ale staram się!
    Dziękuję za komentarze! :D

    OdpowiedzUsuń