wtorek, 8 maja 2012

Jak ona to robi? B.Sadowska: BIEGAJ

Elle, kwiecień 2012
     "Unikam sosów, panierek, smażenia na patelni i w głębokim tłuszczu. Zaprzyjaźniłam się z parowarem, w którym gotuję głównie warzywa i ryby. Jeśli jem chleb, to razowy, jeśli piję sok, to tylko wyciskany, zamiast śmietany używam jogurtu. Ale przede wszystkim cztery razy w tygodniu biegam. Wtedy mogę sobie pozwolić na ukochany tort bezowy z żurawiną." 

     Jedna godzina biegania = 500-600kcal mniej! (tak, to ta czekolada, którą wczoraj pochłonęłam w ramach wieczornej chandry ;) 
     Mimo tego, iż nie jest to mój ulubiony sport (a na razie! wręcz przeciwnie), postaram się napisać o nim kilka sensownych słów, ponieważ wiem, jak wiele ma zalet. Może w końcu się do niego przekonam?
     Podczas joggingu wydzielają się endorfiny, poprawia się sylwetka i krążenie, rośnie odporność. Wielu biegaczy chce zgubić zbędne kilogramy - i bardzo słusznie! To jednym z najlepszych sposobów wyszczuplenie. Dzięki aerobowemu charakterowi wykonywanych ćwiczeń oraz  zaangażowania prawie wszystkich głównych grup mięśni, bieganie powoduje, że organizm znacznie chętniej spala nagromadzony tłuszcz. Okazję do ruchu otrzymują nie tylko mięśnie nóg, ale także pleców, ramion, rąk i brzucha. Dotleniają się i rozwijają, poprawia się również ich tonus. Bieganie jest doskonałe dla rozluźnienia napiętych mięśni i pozbycia się bólów pleców związanych ze stresem. Dodatkowo, dzięki poprawie gospodarki hormonalnej znacznie łatwiej jest pozbywać się nam zbędnych kilogramów przez cały dzień. 
     Bieganie wskazane jest u osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze - pomaga je obniżyć (co zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową, miażdżycę, zawał serca, udar mózgu). Faktem jest również, że sport ten znacząco obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę.
     Dla wielu (chciałabym zaliczać się do tej grupy!) bieganie to doskonały sposób na rozładowanie stresów. Dzięki dobremu dotlenieniu i wysiłkowi, rozluźniają się mięśnie pleców, które spinają się podczas stresu.
     Dotarłam także do stwierdzenia, że "czas na bieganie jest czasem jedynie dla Ciebie"! ;)
     Jak zabrać się do treningów? Należy zacząć spokojnie. Najpierw trucht, a przy poczuciu zmęczenia - marsz. Z tygodnia na tydzień odcinki, które się przebiega (a nie przemaszeruje), same się wydłużają ;). Efekty pojawiają się błyskawicznie. Pamiętajmy, że nie wolno biegać po jedzeniu. Ważne, aby po posiłku odczekać 1-1,5h (unikniemy wtedy nieprzyjemnej kolki). Najlepiej uprawiać jogging rano - dotlenia się mózg, pobudzają się mięśnie, a kręgosłup - prostuje się. Natomiast bieganie wieczorem to doskonały relaks dla skołowanej głowy po intensywnym dniu.
     Ważne: wybór obuwia to absolutna podstawa!


 
 weheartit.com

P.S. Polecam artukuł zamieszczony na portalu internetowym jak-biegać.pl : Jak biegać, żeby schudnąć?

czwartek, 3 maja 2012

Co się kryje w plasterku cytrusa?

     Cytryny, pomarańcze, limonki, grejpfruty, mandarynki i pomelo obfitują w witaminę C! Tylko jeden owoc może pokryć całodzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. Cytrusy wspomagają proces oczyszczania organizmu z toksyn i chronią go przed nowotworami.
     Mandarynki? Młodsze siostry pomarańczy zawierają kwasy organiczne (cytrynowy, jabłkowy), które pomagają pozbyć się substancji toksycznych z organizmu. To świetne źródło witaminy A, B1, B6 i C oraz kwasu foliowego i składników mineralnych (potasu, wapnia). Mandarynki są też silnie zasadotwórcze - zaleca się je osobom cierpiącym na schorzenia dróg moczowych. Z badań wynika, że jedzenie mandarynek może łagodzić dolegliwości wynikające z przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby. Właściwości prozdrowotne wykazuje także skórka tych owoców! 
     Grejpfruty? To podstawa! :D Są bogate w witaminy, przede wszystkim C, która zapobiega przeziębieniom oraz pomaga organizmowi w obronie przed żylakami. Jej ilość zawarta w grejpfrucie daje mu zaszczytne trzecie miejsce (po kiwi i dzikiej róży). W tyle zostawia pomarańczę, czarną porzeczkę i cytrynę. Grejpfrut ma też witaminy z grupy B, spore ilości E i P, sole mineralne, kwasy organiczne i wiele cennych składników roślinnych takich jak flawonoidy, fenole, pektyny. Zalety tego cytrusa można wymieniać w nieskończoność! Obniża poziom cholesterolu we krwi (w czym pomagają przede wszystkim białe, gorzkawe błonki występujące wokół miąższu), w leczeniu cukrzycy powoduje wzrost poziomu produkowanej insuliny i zmniejsza poziomu glukozy we krwi, substancje w nim zawarte mają też działanie antygrzybiczne. Grejpfrut znakomicie ułatwia też spalanie tłuszczów! Jego niebagatelny wpływ na przyspieszanie przemiany materii i niska wartość energetyczna sprawiły, że stał się symbolem odchudzania. Ułatwia trawienie, oczyszcza organizm, przyspiesza przemianę materii. Grejpfrut bywa dodatkiem do zielonej herbaty (o której niedawno już pisałam). Ekstrakt z pestek grejpfruta działa niszcząco na około 800 bakterii i 100 grzybów. Chroni nas przed skutkami działania wolnych rodników - cząsteczek uszkadzających komórki organizmu. Grejpfruty mają również wiele cennych substancji wpływających na wygląd i kondycję naszej skóry. Pomagają nawilżać i oczyszczać skórę dzięki aminokwasom i kwasom owocowym. Normalizują przepuszczalność skóry, odpręża ją i tonizują. Wzmacniają także naczynia krwionośne.
     Pomelo? Ten "cytrus gigant" ma nie tylko właściwości smakowe, ale również (a może przede wszystkim) zdrowotne! Wynikają przede wszystkim z bogactwa substancji przeciwutleniających, czyli opóźniających procesy starzenia. Gruba, mięsista otoczka owocu zawiera najwięcej tych substancji, głównie bioflawonoidów, które hamują nawet rozwój komórek nowotworowych. Mimo, iż sok pomelo jest kwaśny, po strawieniu wykazuje właściwości zasadowe, dlatego polecany jest pacjentom, którym dokucza refluks i zgaga. Pektyny, które zawiera pomelo, redukują tempo odkładania się lipidów w tętnicach, a tym samym hamują rozwój miażdżycy. Ogromna zawartość witaminy C wzmacnia odporność i pomaga utrzymać elastyczność tętnic. A co z dietą? Odchudzaniem? Zawarte w owocu enzymy ograniczają wchłanianie skrobi z pożywienia, pomagają obniżyć ilość cukru dostarczanego do krwi po posiłku oraz regulują pracę układu pokarmowego. Regularne jedzenie pomelo dodaje ciału energii i wigoru, a skórze gładkości i blasku. Aromat pomelo ma właściwości pobudzające i antydepresyjne!
     Pomarańcza? Ten pradawny symbol niewinności i płodności to to skarbnica zdrowia! Jest niezastąpionym źródłem witaminy B1 i C, beta karotenu, kwasu foliowego i pantotenowego, minerałów (wapń, magnez, potas, miedź), bioflawonoidów i kwasów organicznych. eterycznych. Łupina oraz liście pomarańczy są bogate w olejki eteryczne, pektyny, karoteny i kwas pomarańczowy - posiadają one działanie przeciwmiażdżycowe oraz wzmagają czynność jelit. Sok pomarańczowy wskazany jest przy schorzeniach wątroby, pomaga obniżyć gorączkę i leczyć nadciśnienie tętnicze, zapobiega zaparciom, wspomaga organizm w wydalaniu zbędnych produktów przemiany materii. Jest też niezastąpiony dla układu odpornościowego przy zwalczaniu infekcji.
     Uwaga! Przed wyjściem z domu w chłodne dni nie należy jeść cytrusów, gdyż obniżają one temperaturę ciała i mogą prowadzić do wychłodzenia organizmu.
     To jak? Po plasterku cytryny i limonki do szklanki wody? ;)


 
weheartit.com