sobota, 28 kwietnia 2012

Taniec brzucha

      Czy jest przyjemniejszy sposób na wyrzeźbienie ciała? Czy jest coś, co daje więcej pewności i pozwala zaakceptować siebie? Taniec brzucha sprawia, że możemy pokochać swoje ciało takim, jakie jest! I choć nie lubię stwierdzenia "odkryłam swoją kobiecość" (które permanentnie pojawia się w ustach uczestniczek jednego z najpopularniejszych show tanecznych w Polsce), to muszę w tym miejscu zacytować to, co pojawia się we wszystkich opisach i zachętach do tańca brzucha - pozwala odkryć w sobie sensualną i atrakcyjną kobietę. W tej formie sztuki można pięknie wyrazić swoje emocje i nauczyć się czerpać radość z improwizacji! 
     Taniec brzucha (taniec orientalny) wymyślono specjalnie i tylko dla kobiet! To najbardziej seksowny z seksownych sposobów poruszania się w rytm muzyki. Kolebką tej zmysłowej sztuki są kraje Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, głównie Egipt, Liban i Turcja. Współczesny taniec sceniczny, powstały na początku XX wieku, stanowi połączenie tradycyjnych tańców tych rejonów z tańcem klasycznym, z domieszką inspiracji przenikających z innych rodzajów tańca. Nie jest to taniec sformalizowany tak jak np. taniec towarzyski, gdzie występuje jeden powszechnie uznany kanon dotyczący muzyki, figur i sposobu ich wykonania. Choreografie w tańcu orientalnym wykonuje się solo lub w grupie. Obecnie coraz więcej kobiet na całym świecie pragnie posiąść umiejętność uwodzicielskiego tańca (sama zaliczam się to tej grupy! ;). Powodem rosnącego zainteresowania jest nie tylko fakt, że falowanie biodrami, biustem i ramionami wygląda seksownie. To również świetna metoda na wyrzeźbienie idealnej sylwetki i zgubienie wałeczków okalających talię! Doskonała forma aktywności dla kobiet, które mają kłopoty z zaakceptowaniem siebie. Gadżety - kolorowa chusta, zwiewna spódnica, brzęczące bransoletki - poprawiają humor, pomagają wczuć się w orientalny klimat, zwiększają ekspresję i uatrakcyjniają występ ;). Płynne ruchy bioder łagodzą napięcia kręgosłupa.
     Taniec brzucha może ćwiczyć każda, bez względu na wiek, budowę ciała i stopień sprawności fizycznej. I nie martw się, jeżeli nie masz talii jak supermodelka. W tym tańcu świetnie prezentują się także posiadaczki nie idealnej sylwetki! :D Wystarczy opanować kilka podstawowych ruchów biodrami (uderzania na boki, potrząsanie, zataczanie kółek i ósemek). Ważne jest, by oprócz bioder rytmicznie poruszały się ręce i nogi, bo bezwładnie opadające kończyny psują efekt artystyczny. Tak, jak podpowiada Ci intuicja, w rytm orientalnej muzyki ruszaj ramionami, nadgarstkami, palcami, kolanami i udami! Niech muzyka pokieruje Twoim ciałem! Równoczesne poruszanie wieloma częściami ciała wyrabia dodatkowo koordynację ruchową. Bardzo istotne w tańcu orientalnym jest izolowanie od siebie poszczególnych części ciała i partii mięśni. Charakterystyczne są tzw. shimmies - grupa ruchów wprawiających całe ciało tancerki bądź jakąś jego część w drżenie. Właściwe ruchy mięśni brzucha występują bardzo rzadko i jest ich tylko kilka (fala brzucha, shimmy przeponowe, popy, locki mięśni brzucha). Praca mięśni brzucha często stanowi natomiast wykończenie ruchów bioder lub klatki piersiowej.
     Jeżeli zdecydujesz się uczestniczyć w profesjonalnym kursie, pamiętaj, że nie ma sensu koncentrować się na perfekcyjnym powtarzaniu ruchów instruktorki. W tej sztuce nie chodzi o to, by naśladować cudze gesty, ale o to, by cieszyć się tańcem i tworzyć własny, niepowtarzalny styl.  
     Poruszając temat tańca brzucha, nie mogłabym pominąć mistrzyni tej dyscypliny (oglądając teledyski tej artystki zawsze zżera mnie zazdrość) - dzisiejszą inspiracją na piosenkę motywującą, jest właśnie Shakira! Shakira y Alejandro Sanz - La Tortura (to moja ukochana piosenka!). 
     Moje wiosenne postanowienie - zapisać się na kurs tańca brzucha! :D

 weheartit.com

 pinterest.com

3 komentarze:

  1. Aga i jak? - zapisałaś się?
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, jeszcze nie. Szukam szkoły, która będzie mi najlepiej odpowiadać ;)
    Na razie próbuję czegoś się nauczyć z filmików publikowanych na internecie - to świetna zabawa! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo zaciekawilo mnie, ze piszesz o tym pieknym tancu, sama od juz 2,5 lat trenuje ta dyscypline. musze przyznac, ze to prawda-nie ma nic piekniejszego niz szczesliwa kobieta w tancu, w ktorym sie spelnia, taniec jest b.zmyslowy, ale wymaga wielkiego wysilku, posiwecenia i wielu h cw! prezentuje sie dosc hm na 1 rzut oka latwo, ale miesnie potrafia bolec, nawet te o ktorych sie nie wie 1 :D

    stawiam dopiero pierwsze kroki w swiecie blogow modowych, wiec zapraszam do siebie: http://lenka-street-fashion.blog.pl/2012/05/29/denim/ :)

    OdpowiedzUsuń