wtorek, 22 lipca 2014

Wyczekiwane BORÓWKI!

     Cały rok czekam właśnie na ten moment, kiedy w sklepach pojawiają się ubóstwiane przeze mnie borówki! Wiem, że wielu osobom to truskawki kojarzą się z przyjściem lata, ale dla mnie lato (i wakacje) w pełni zaczyna się wraz z pierwszą zjedzoną przeze mnie porcją borówek ;) . 

Untitled
 
       Istnieją badania naukowe, które dowodzą, iż spożycie 3 porcji borówek amerykańskich w tygodniu (3 porcje tygodniowo? No proszę! U mnie to chyba dawka dzienna ;) ) obniża prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę o 26%. Dzieje się tak dlatego, iż owoce te są niezwykle bogate w antyoksydanty (przeciwutleniacze), które zmniejszają ryzyko rozwoju tej choroby i są doskonałą przeciwwagą dla kalorii ukrytych w borówkach, które pochodzą głównie z fruktozy (cukru prostego). Jedzenie borówek może być więc spokojnie potraktowane jako przeciwcukrzycowa profilaktyka :) .
       Nie bez powodu borówki uznawane są za jedne z najbardziej wartościowych i zdrowych owoców. Wspomniane już tutaj antyoksydanty nie tylko pomagają w walce z cukrzycą, ale są także cudowną ochroną przed innymi chorobami, w szczególności przed nowotworem. W borówkach znajduje się również porządną dawka fitoestrogenu, który hamuje działanie enzymów przyczyniających się do rozwoju tzw. nowotworów hormonozależnych (np. raka piersi). Nie można także zapomnieć o dwóch kwasach obecnych w borówkach: foliowym i egalowym. Borówki są źródłem polifenoli, które obniżają poziom złego cholesterolu we krwi, wpływając tym samym niezwykle korzystnie na prawidłowe funkcjonowanie układu krwionośnego. W borówkach znajdzie się także coś dla tych, którzy w szczególny sposób dbają o wygląd skóry. Owoce te zawierają dużą dawkę witaminy B1 (tiaminy), która nawilża i odżywia skórę oraz przyspiesza gojenie się ran. Tiamina wpływa również na metabolizm węglowodanów, tłuszczów i aminokwasów. 
     To tylko niektóre właściwości zdrowotne ukryte w tych maleńkich niebieskich kuleczkach. Nie sposób wymienić ich wszystkich, dlatego gorąco polecam zgłębić ten temat wszystkim, którzy dbają o to, co jadzą i interesują się tym, jak spożywane jedzenie wpływa na ludzki organizm. 

     Ja jestem dziś już po jednej z 3 wspomnianych powyżej porcji borówek amerykańskich. Na śniadanie wybrałam pyszny koktajl owocowy. Serdecznie polecam poniższy przepis, choć sama nieco go zmodyfikowałam - zamiast jogurtu tureckiego i mleka dodałam mleko kokosowe (ok. 3/4 szklanki). 


 


pictures source: weheartit.com

sobota, 21 czerwca 2014

Ulubione ćwiczenia czerwca!


     Czerwiec to miesiąc, w którym królują u mnie ćwiczenia dziewczyn z Tone It Up - BIKINI SERIES. Żadne zaskoczenie... Trenuję z nimi już od dawna, ale muszę przyznać, że tegoroczna letnia seria po prostu - boom! - jest nie do pobicia. Zestawy ćwiczeń są naprawdę niesamowite i angażują mięśnie całego ciała. Dawno nie miałam takiej frajdy podczas domowych treningów, dlatego nie mogłam nie podzielić się tą radością tu na blogu. Jestem pewna, że każdy, kto choć raz spróbuje spędzić chwilę czasu z Kariną i Katriną, zostanie z nimi na dłużej. Gwarantuję! 









Mariah 
weheartit.com

czwartek, 12 czerwca 2014

Kilka zdrowych ciekawostek #2

Czy wiecie, że...

... nie musisz unikać jazdy na rowerze, jeśli boisz się o to, że Twoje nogi będą grube. To stary mit, że sport ten może doprowadzić, poprzez stymulowanie określonych mięśni, do przerostu łydek. Aby nogi kolarza stały się masywne, musiałby on nie tylko niezwykle intensywnie ćwiczyć z bardzo dużym obciążeniem, ale także dodatkowo zjadać ogromne ilości białka. Przeciętnemu miłośnikowi roweru to nie grozi! Jazda przy niskim oporze i na dłuższych dystansach pozwala spalić tkankę tłuszczową i tym samym wysmuklić nogi. Dzieję się tak przede wszystkim dzięki szybszemu krążeniu krwi. Nie można również zapominać o tym, że jazda na rowerze angażuje nie tylko mięśnie nóg i pośladków, ale również brzucha, co wpływa na ogólną poprawę kondycji i wyglądu naszego ciała. 

PRAYFORSEX

... burak pomaga zwalczyć nadciśnienie i odkwasić organizm. Podobno już jedna szklanka świeżo wyciśniętego soku z buraka może w ciągu kilku godzin obniżyć ciśnienie o 10 mmHg.

                     Miracle Drink - Apple, Beetroot & Carrot Juice - My Health Tips - My Health Tips

... olejek różany - najdroższy i najcenniejszy na świecie (do wyprodukowania 1kg potrzeba 5 ton róży damasceńskiej!)- pomaga w walce z niedoskonałościami skóry. Jeśli męczysz się z problemem trądziku i przebarwień cery, to coś w sam raz dla Ciebie. Aplikacja olejku na skórę uspokaja ją, koi i leczy. Jeśli obawiasz się konsystencji oleju, warto rozejrzeć się również za wodą różaną, która jest łatwiej dostępna, a z pewnością ma podobne właściwości.

🌹

 ... intensywny wysiłek fizyczny w ciągu dnia pozwala szybciej zasnąć i dobrze się wyspać. Regularne uprawianie sportu pomaga w trudnościach z zasypianiem i w walce z bezsennością. Przekonałam się o tym na własnej skórze! Odkąd ćwiczenia na dobre zawitały do mojego rozkładu dnia, szybko zasypiam, a budzę się wyspana i zrelaksowana. 

Wanna sleeep

... porządne śniadanie gwarantuje brak nocnych napadów głodu. Prawidłowe rozdzielenie dawki kalorii w ciągu dnia ma ogromne znaczenie, a w tym zestawie to właśnie śniadanie powinno zawierać ich najwięcej. Nie dość, że jest to potrzebne naszemu organizmowi do prawidłowego działania przez cały dzień, to jeszcze zmniejszymy tym samym chęć podjadania. Głównym źródłem tego mechanizmu jest się grelina, czyli hormon głodu, której poziom znacznie się zmniejszy, a tym samym i wahania cukru we krwi będą słabsze. Pełna kontrola nad apetytem gwarantowana.

 Tumblr breakfast

... produkty o niskim indeksie glikemicznym (IG) są sprzymierzeńcami w walce o szczupłą sylwetkę. Pomagają one szybciej i efektywniej spalać kalorie i tkankę tłuszczową. Są one również cenne dla utrzymania stabilnego poziomu cukru we krwi. Nie można jednak zapominać o tzw. ładunku glikemicznym pokarmu, czyli ilości węglowodanów w nim zawartych. Istnieją produkty o wysokim indeksie, ale niskim ładunku (np. marchewka), które nie spowodują nadprodukcji insuliny. Warto więc zgłębić ten temat, ale jednocześnie nie popadać w skrajności ;) .

pictures source: weheartit.com

piątek, 16 maja 2014

Śpiąca królewna

     Pamiętacie Aurorę z bajki o śpiącej królewnie? ;)

weheartit.com

     Zegar wybija dwunastą, a tu jeszcze tyle do zrobienia! Znacie ten stan? Podejrzewam, że większość z nas doświadczyła niejednokrotnie nieprzespanej nocy. I wcale nie było to wynikiem trudności z zaśnięciem czy bezsenności, ale nadmiaru obowiązków i deficytu czasu.
     W dzisiejszych świecie (jak ja lubię to stwierdzenie ;) jednak pasuje ono tutaj idealnie!) coraz częściej zapomina się o zbawiennym wpływie snu na nasz organizm.
Jestem oddaną orędowniczką poglądu, że wszystko zależy od naszej organizacji czasu i tego, jak uporządkujemy nasz plan dnia, aby spokojnie ułożyć się do snu o odpowiedniej porze. I choć sama bardzo pilnuję tego, by kłaść się do łóżka o regularnej godzinie i spać przynajmniej 6-7 godzin, czasem po prostu "nie wyrabiam się". Cóż, nikt nie jest idealny. Staram się jednak, aby takie wpadki zdarzały się jak najrzadziej. Dlaczego? Bo sen to lek na wszystko (także na szczupłą sylwetkę)! 
     Po nieprzespanej nocy dochodzi w organizmie do zaburzeń wydzielania insuliny, a z drugiej strony do nadmiernej produkcji kortyzolu (hormonu stresu). Nic więc dziwnego, że czujemy, jakby nasz wewnętrzny mechanizm rozstroił się. Nieprawidłowe wydzielanie tych hormonów może stać się przyczyną magazynowania zbędnych kilogramów, których trudno się pozbyć. Insulina i kortyzol wpływają na pracę wątroby i trzustki, które są kluczowymi organami podczas trawienia cukrów i tłuszczy. Jeśli ich funkcjonowanie jest zaburzone, substancje te nie są poddane przemianie materii i odkładają się w naszym ciele. Badania naukowe udowodniły, iż osoby, którym dostarczona jest odpowiednia dawka snu mają mniejszą tendencję do kumulowania kilogramów. Kiedy organizm nie jest "wyspany", wydzielanie hormonu odpowiedzialnego za uczucie głodu zostaje zaburzone. Wtedy intensywniej odczuwa się burczenie w brzuchu, co skutkuje częstszym (i mniej rozsądnym) sięganiem po różnorodne przekąski. Do tego dochodzi zły nastrój, mniejsza efektywność i wydajność w pracy oraz brak siły i chęci na wysiłek fizyczny.
     Śpiąc, nasz organizm w naturalny sposób regeneruje się i leczy wszelkie problemy (to właśnie dlatego wstając rano wczorajszy wyprysk nie jest już tak widoczny). Z tego względu tak ważna jest wieczorna pielęgnacja. Myślę, że nikomu nie trzeba przypominać o demakijażu, bo jest to temat wałkowany już od wielu lat. Oprócz pozbycia się z naszej twarzy resztek kolorowych kosmetyków, należy zadbać również o produkty do pielęgnacji. Dzięki temu, rano cera będzie delikatna i promienna. Sama zwykle stosuję na noc dobry krem nawilżający, który pozostawia skórę "uspokojoną" (dziewczyny, które mają cerę problematyczną wiedzą, o co mi chodzi)
i gładką. Nie wolno zapominać także o odpowiednim przygotowaniu pokoju, w którym śpimy. Pamiętajmy o wietrzeniu go przed snem! Aby nasz organizm odpowiednio wypoczął w nocy, potrzebna mu chłodna temperatura powietrza. Nie bez powodu w letnie, gorące noce nie możemy zasnąć, kręcimy się w łóżku, a budzimy się spoceni i, paradoksalnie, bardziej zmęczeni. 
     Niezwykle ważne jest trzymanie się określonych godzin snu. Regularnie kładąc się i wstając o wyznaczonych godzinach, ciało zaczyna przyzwyczajać się do tego schematu, dzięki czemu rano człowiek budzi się wypoczęty i pełen energii. Warto postarać się także odstawić przed snem wszelkie elektroniczne sprzęty (telefon, tablet czy komputer). Niebieskie światło emitowane przez te produkty rozbudza nas i zakłóca późniejszy sen.

     Nie pozostaje mi więc nic innego, jak życzyć Wam dobrej nocy! :)

piątek, 2 maja 2014

I wtedy przyszedł MAJ...

     Maj to dla mnie w tym roku szczególny miesiąc. I w obszarze "zawodowym", i prywatnym.     Z jednej strony jestem niezwykle podekscytowana i nie mogę doczekać się rozwoju wydarzeń.    Z drugiej strony natomiast czuję lekkie poddenerwowanie. Dzięki temu jednak jestem bardziej zmotywowana do działania i skoncentrowana no osiąganiu kolejnych celów. Z tego względu przyda się trochę inspiracji.

   
     Na sam początek zajawka tegorocznej edycji "Bikini Series" z Tone It Up. I jak tu ich nie kochać? ;)
 
 


pictures source: weheartit.com

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jedzenie dla skóry

     Każda kobieta wie, że piękna skóra wymaga systematycznej i dokładnej pielęgnacji. Kremy, sera, balsamy, maski i maseczki - czego już się nie próbowało, prawda? A wszystko po to, by nasza cera zawsze wyglądała świeżo i promiennie, a skóra na całym ciele była zdrowa, gładka i delikatna. Czasem zapominamy jednak, że oprócz tego, co na zewnątrz, warto zająć się także tym, co można zaoferować w tej pielęgnacji od środka. Wiele produktów z naszej codziennej diety zawiera w sobie mnóstwo drogocennych składników, które mają cudowny wpływ na wygląd naszej skóry. Nie sposób wymienić ich wszystkich, dlatego skupię się dziś na moich zdecydowanych ulubieńcach.
     Niedawno pisałam również kilka słów w podobnej tematyce, gdy opisywałam przepis Louise Roe na idealną cerę. Jeśli kogoś interesuje ten temat, zachęcam do przeczytania: Zdrowsza skóra w tydzień (wg Louise Roe).

Olej kokosowy
Olej ten zalicza się do najbogatszych i najpełniejszych źródeł nasyconych kwasów tłuszczowych. Jest on z nich zbudowany prawie w 90%! Natura obdarzyła go znaczną dawką kwasu laurynowego, który ma silne działanie antybakteryjne i przeciwwirusowe. Chroni on organizm przez wirusami, grzybami, trądzikiem oraz wszelkimi infekcjami i zapaleniami. Ponadto, olej kokosowy zawiera niezwykle ważne dla naszego zdrowia kwasy tłuszczowe oraz witaminę E. Dzięki tym składnikom skóra staje się lepiej nawilżona. Pojawia się na niej mniej zmarszczek, a jej PH wyrównuje się.


Zielona herbata
Herbata ta jest bogata w antyoksydanty (w szczególności polifenole i flawonoidy, które przeciwdziałają starzeniu się skóry oraz redukują powstawanie zmarszczek). Zawiera ona w sobie również niezastąpione aminokwasy (zwłaszcza L-teaninę). Pomagają one organizmowi rozładować napięcie, rozluźnić się i odprężyć. Zaraz po zaparzeniu zielonej herbaty, kiedy jest ona jeszcze ciepła, uwalniają się tzw. katechiny. To jedne z najsilniejszych przeciwutleniaczy zmniejszających ryzyko zachorowania na raka. 


Ciemna czekolada
Najlepsza czekolada to ta, która zawiera w sobie minimum 80% naturalnego kakao. Wtedy staje się ona niezwykle wartościową przekąską. Ciemna czekolada jest bogata w antyoksydanty, kwasy tłuszczowe oraz flawonoidy. Znajdujące się w niej substancje roślinne uelastyczniają naczynia krwionośne, dzięki czemu cyrkulacja krwi w organizmie przebiega w odpowiednim tempie, a ciśnienie krwi obniża się. Antyoksydanty znajdujące się w ciemnej czekoladzie pomagają zmniejszać nierówności występujące na skórze oraz ochraniają ją przed promieniowaniem słonecznym. 


Papaja
Ten niskokaloryczny (39% kcal w 100g) owoc tropikalny zawiera niewielką ilość fruktozy. Spożywanie papai może doskonale wspomóc trawienie. Znajdujące się w niej (antyoksydacyjne) związki odżywcze - przede wszystkim witaminy C i E oraz beta-karoten - zmniejszają ryzyko zapaleń, a także łagodzą wszelkie niedoskonałości pojawiające się na skórze. Witamina C w szczególności chroni przed promieniami słońca.


Marchewka
To warzywo ma zbawienne działanie nie tylko na nasze oczy, ale także na skórę. Marchewka jest niezwykle bogata w witaminę A, która zapobiega nadprodukcji komórek w zewnętrznej warstwie skóry. Co to znaczy? Występowanie nadmiernej ilości łoju lub zbyt dużej ilości komórek, które zatykają pory skórne, redukuje się. Marchewka sławna jest przede wszystkim za dużą ilość karotenoidów (beta-karotenu). To właśnie dzięki nim witamina A jest odpowiednio przetwarzana. Wspomaga ona wzrost komórek oraz system immunologiczny, a także odpowiada za odpowiednią strukturę skóry i śluzówki.

 (musiałam!!!)

Nasiona
Wybór jest niezwykle szeroki: nasiona słonecznika, konopi, siemię lniane czy nasiona Chia są szczególnie cenne dla kondycji skóry. Warto sięgnąć również po nasiona z dyni, które (tak jak te ze słonecznika) zawierają w sobie dużą ilość witaminy E, selenu, magnezu i białka. Witamina E utrzymuje skórę w odpowiednim nawilżeniu. Selen i białko pomagają z walce ze zmarszczkami, a magnez redukuje poziom stresu. Siemię lniane oraz nasiona Chia i konopi są natomiast bogate w zdrowe kwasy omega-3, które pomagają skórze walczyć z wszelkimi niedoskonałościami i nierównościami.


Szpinak
Te zielone listki zawierają w sobie witaminy A, C i E, żelazo, kwas foliowy, chlorofil, magnez oraz włókna proteinowe. 


Łosoś
Ryba ta jest po prostu idealna dla naszej cery! Jest ona szczególnie wartościowa w walce ze stresem. Łosoś zawiera witaminę D, która cudownie utrzymuje w zdrowiu serce, głowę, kości i jelita. Spożywanie go może pomóc w zwalczaniu napadów lęku, depresji oraz chorób serca i kości. Łosoś sławny jest jednak przede wszystkim z ogromnej zawartości kwasów omega-3, które mają zbawienny wpływ na naszą skórę. Dzięki nim nasz organizm łatwiej poradzi sobie z wszelkimi zapaleniami skóry, zmarszczkami i trądzikiem.      


      Muszę przyznać bez wahania, że każdy z tych produktów - hmm, oprócz marchewki - zalicza się do moich ulubionych. A może stworzyć posiłek idealny? Co powiecie na grilowanego łososia podanego na szpinaku i posypanego mieszanką ulubionych nasion, a na deser "fondue" z ciemnej czekolady i kawałków papai oraz zieloną herbatę (musiałam ominąć marchewkę, przepraszam ;) )? Dla mnie perfekcyjnie! 

pictures source: weheartit.com